Cyclist

12:04


Kupiłem rower. Wsiadam. Jadę. Mało istotne gdzie, ale otworzyło mi to głowę. Na ludzi, na miasto, na dostrzeganie fragmentów, których wcześniej chyba nie miałem czasu zauważyć, bo "wszystko szybko". Już zapomniałem, co to znaczy wsiąść na rower i jechać. Krzyś, bo tak został ochrzczony przez V. jest aktualnie jedynym moim środkiem komunikacji (wykluczając komunikację miejską, bo umówmy się - nie jest ona zbyt komfortowa, tym bardziej w lecie). Nie wiem, jak to działa, czy sie lepiej dotleniam, choć kuriozalnie to brzmi, mówiąc o Krakowie, ale odrazu staje się jakiś szczęśliwszy, uśmiechnięty, weselszy. Lubię to robić, 
sprawia mi to oromną przyjemność. Heh, nabrałem przede wszystkim szacunku do cyklistów! Sam się nim trochę stałem. Jadąc samochodem już przestałem kląć pod nosem na rowerzystę, który zajmuje mój cenny kawałek drogi. Po prostu go szanuję. Polecam zażywania jakiegokolwiek ruchu, bo serio otwiera głowę na życie. Dziwnie to brzmi, ale tak właśnie jest!

Stylizacja jaka jest, każdy widzi. Chyba jedna z moich ulubionych, bo mega wygodna, a przy okazji oficjalnie wygląda.


FACEBOOK             INSTAGRAM










fotografowała wspaniała Zuzanna Kondziołka <3

___________________________________________________

marynarka - H&M
spodnie - ZARA
buty - ZARA
torba - VENEZIA
case - SmartWoods

You Might Also Like

0 komentarze

Subscribe