Flower Power vol. 2

16:46


Kiedy robiłem pierwszy post z tymi spodniami w kwiaty, pisałem, że wywołują one nieciekawe spojrzenia ludzi w środkach komunikacji, w mieście itd. Myślałem, że jest coraz lepiej. Nie jest, moi mili! Nie mam pojęcia, czego potrzebuje Polska, żeby wyzbyć się komentarzy typu: "ty cioto", "o kurwa, jaki pedał"?! Ja się z tego śmieje, ale czasem trafia to na kogoś, kto przyjmie to za bardzo do siebie i po wszystkim. 

Kilka dni temu wróciłem z Wiednia (czekajcie na post z działu TRAVEL xd). Przeprowadziłem mały eksperyment, ubrałem się bardzo podobnie do poniższych zdjęć. Nieważne gdzie byłem, czy centrum, czy jakieś dalsze części miasta. NIKT, serio - NIKT nie zwrócił na mnie uwagi. Nie spotkałem krzywych twarzy, jakiś chorych oczu, patrzących na mnie, jak na pojeba. 

Myślałem, że idziemy jakoś w stronę większej tolerancji. Dlaczego ludzi interesuje to, co na sobie noszę w momencie, kiedy chcą to hejtować!?  Dlaczego ludzie wolą zajmować się cudzym życiem, a nie wziąć w garść swoje i rozwijać siebie? Wiem, że poruszałem ten temat nie raz, ale będę go poruszał dopóki nie znajdę jakiejś odpowiedzi, chociaż najmniejszej :) Pozdrawiam, enjoy!


FACEBOOK           INSTAGRAM












foteczki strzelała wspaniała Zuzanna Kondziołka <3 <3
_________________________________________________

spodnie - ZARA
kamizelka - wykonana przez Marthu
zegarek - Daniel Wellington

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Uwielbiam takie stylizacji w stylu vintage, ale z domieszką awangardy, jak Twoje. Skąd pochodzi ta torba? Od bardzo długiego czasu szukam podobnej. A co do reakcji ludzi w Polsce - temat rzeka. Sam nie jestem w stanie odnaleźć odpowiedzi na pytanie: dlaczego w większości najbardziej zainteresowanymi ubiorem innego faceta jest drugi facet, najczęściej mający w mniejszym lub większym stopniu w nosie to, co ma na sobie?

    http://brewilokwencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Torba kupiona 6 lat temu na allegro za jakieś grosze, udało się dołapać :D

      Usuń

Subscribe